Kobieta prężąca w wyuzdanych pozach nagi biust i taniec erotyczny na rurze. A do tego morze alkoholu - taki występ, rodem z podrzędnego klubu ze strpitizem, uczcił obchody pierwszych urodzin Gdańskiej Galerii Miejskiej. Galeria, której właścicielem jest miasto Gdańsk, zorganizowała ohydne przedstawienie, które zamiast zachwycać, wzbudzało odrazę!MenelGame.org: Forum Menelgame - Centrum Gracza Menelgame http://menelgame.org/informacje-z-kraju/ohyda-tak-gdansk-promuje-kulture-10829.html
Gdańska Galeria Miejska to miejsce, gdzie – jak by się wydawało – można obcować ze sztuką na najwyższym poziomie. Żeby tak właśnie było, miasto i jego mieszkańcy łożą duże pieniądze – ponad 1 milion 174 tysiące złotych rocznie. Ale to co, wydarzyło się tu w minioną sobotę, ze sztuką nie miało nic wspólnego.
Tego dnia Galeria obchodziła swoje pierwsze urodziny. Ale zamiast kulturalnej zabawy zorganizowano wątpliwej klasy widowisko. Atrakcją wieczoru był występ „artystki” tańczącej na rurze! Młoda kobieta rozebrana prawie do rosołu wyginała się przy muzyce jak striptizerka. Tarzała się po podłodze usłanej imitacjami dolarów. I wkładała sobie banknoty w majtki.
MenelGame.org: Forum Menelgame - Centrum Gracza Menelgame http://menelgame.org/showthread.php?t=10829
– To złe miejsce na tego typu występy. Dla mnie to ewidentnie wyrzucanie miejskich pieniędzy w błoto – mówi Krzysztof Wiecki (49 l.) z komisji kultury gdańskiej rady miasta. – Jako galeria sztuki współczesnej jesteśmy otwarci na każdy rodzaj sztuki. Performance ma to do siebie, że zdarzają się w nim rzeczy nieoczekiwane – broni się dyrektorka Galerii Iwona Bigos.
- To wydarzenie artystyczne, które każdy ma prawo oceniać. Jednym z głównych założeń performance jest wzbudzanie emocji. Element prowokacji wpisany jest w ten gatunek sztuki - wtóruje Antoni Pawlak (58 l.), rzecznik prezydenta Gdańska
Ci, którzy przyszli oglądać w galerii obrazy, widoku nagiej tancerki na pewno nie oczekiwali..
Źródło: 